O polskich miastach – jest wzrost czy gorzej?

Polskie miasta rzeczywiście przeszły metamorfozę. Jeszcze nie tak dawno, na początku lat dziewięćdziesiątych prezentowały się jak czarno-białe fotografie, szarzyzna bowiem panoszyła się w każdym miejscu. Lata lekceważenia i deficytu pomysłów na zagospodarowanie przestrzeni miejskiej, spowodowało, że nawet dzisiaj widać te negatywy.

Widok z dołu na biurowiec

Autor: Christian Schnettelker
Źródło: http://www.flickr.com

Jednak, dzisiejsi architekci też dość często nie rozpieszczają nas swoją wyobraźnią. Jest nudno i bez pomysłu. Niemniej, jest lepiej, na pewno ładniej i schludniej.

W każdym państwie są określone wady, które albo wychodzą od razu (jak w przypadku brzydoty architektonicznej), albo później (gdy trochę gdzieś pomieszkamy zauważymy irytujące sprawy, zwyczaje). To nic odkrywczego, jednakowoż my jako Polacy musimy wstydzić się raczej od razu. Relikty przeszłości, a także nowe budownictwo – niezbyt gustowne, jaskrawe, beznadziejnie zlokalizowane porażają swoją beznadzieją. Podobnie, galerie handlowe, wiele z nich wygląda po prostu okropnie, są zlokalizowane w złym miejscu, a poza tym „zabijają” drobny handel. Sprawdź też: .

Co jednakże ciekawe, w tym szaleństwie jest jakiś sposób, bo istotnie

Budynki o oryginalnej budowie

Autor: Rob Deutscher
Źródło: http://www.flickr.com

wiele projektów zasługuje na szacunek. Zostając w temacie galerii handlowych, należy wspomnieć o bardzo udanej inwestycji we Wrocławiu – odnowiony dom handlowy Renoma to autentyczna perła architektury. To prawda, wybudowana jeszcze przed wojną, za czasów, gdy Wrocław był niemieckim miastem (Breslau), lecz w kilku ostatnich latach była coraz bardziej zaniedbana, jednakowoż perfekcyjna renowacja spowodowała, że budynek ten otrzymał drugie życie. Podobnie ma się sytuacja z tak zwanym wrocławskim „Serowcem”, czyli jeden z budynków Politechniki Wrocławskiej. Ten akurat budynek to bardzo współczesne dzieło, postawione od podstaw.

Powstałe od zera zachwyca architektów z całego świata. Dodatkowo, duże ośrodki miejskie zdecydowanie poszerzyły swoją ofertę w zakresie miejsc do spędzenia wolnego czasu. Bary (sieciówki czy małe kawiarenki), dyskoteki, puby, to wszystko powoduje, że oferta miejska w dziedzinie gastronomii i kulinariów jest zdecydowanie ciekawsza niż kiedyś. Tak samo, dostęp do powierzchni biurowych, gdzie można prowadzić szkolenia, lokale biurowe, coraz bardziej nowatorskie, klimatyzowane i z dostępem do internetu- sprawdź tutaj. W większych miastach dostępne są także szkolenia, jakie prowadzone są w rewelacyjnych, na światowym poziomie, warunkach (na przykład, sale konferencyjne we Wrocławiu.